Jacek eM rozprawia się za sam ze sobą za 2015r.

 

Moje tego­rocz­ne ćmo­je-boje pew­nie by Was zanu­dzi­ły na śmierć, więc naj­waż­niej­sze osią­gnię­cie i pod­su­mo­wa­nie 2015 zilu­stru­ję obraz­kiem, bo jeden obraz mówi wię­cej, niż szkieł­ko i oko:

 

10914955_847235541985875_1248948512275951407_o

 

Przeskoczyłem o jedno pole w lewo.

Ale sami zgad­nij­cie z któ­re­go na które.

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

  • fit&built? 😉

    • To za rok.
      Albo dzie­sięć : D

      • Ale cel jest 😉

        • No i mój tre­ner mówi, że to najważniejsze.
          Die­te­tycz­ka zresz­tą tez tak mówi 🙂

          • OO- to widzę że na poważ­nie jak tre­ner i die­te­tycz­ka zaangażowani!

            • Zapu­ści­łem się jak dzi­ki agrest, a że nie­dłu­go wysko­czy 4 z przo­du w dowo­dzie, to trze­ba dzia­łać póki jesz­cze wszyst­kie pom­py i zawo­ry sprawne 🙂

              • Tyg

                Prze­sta­łeś być chubby 🙂
                Tygg

                • Tro­chę. Ale cią­gle nie tak, jak­bym chciał. Pew­ne rze­czy się nie zmie­nia­ją od lat 😉

                  • Tyg

                    Mam taką budo­wę cia­ła, że napraw­dę było zacnie. … „mam kla­tę jak czołg”.” Masz rację, pew­ne rze­czy się nie zmieniają 🙂

                    • A to się aku­rat zmieniło :/
                      Ale to nie jest #dobra­zmia­na, więc wła­śnie wal­czę, żeby się odzmie­ni­ło z powro­tem i zma­la­ło gdzie­nie­gdzie (nie­któ­re Małe jest pięk­ne ;). Przy­da mi się dobrze wyglą­dać, kie­dy nadej­ście kry­zys wie­ku średniego 😉