Dialogi małżeńskie #8: spanie jest przereklamowane…

 

Nie wiem, czy tak do koń­ca jest na co narze­kać, ale mamy pra­cy tyle, że od kil­ku tygo­dni przy­mie­rza­my się wsta­wić jakiś mebel do spa­nia do nasze­go mini-stu­dia (tyl­ko wte­dy to już w ogó­le bym nie oglą­dał Dzie­cior­ków). Ale wczo­raj nastą­pił prze­łom:

 

- Mam tyle robo­ty, że dzi­siaj chy­ba wyj­dzie­my wcze­śnie…

- Ooo, czy­li przed pół­no­cą?

- …wcze­śnie rano…

 

Nie obsta­wia­my. Ale współ­czuć może­cie…

 

 

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

  • Marze­na WM

    Wyśpisz się po śmier­ci 😛

  • Spa­nia nie da się prze­re­kla­mo­wać 😛

    • Zga­dzam się – tyl­ko cza­sa­mi sobie trze­ba pew­ne rze­czy wytłu­ma­czyć 🙂

  • #wspól­czu­je­my­bar­dzo! ale #jak­du­zo­pra­cy­to­chy­ba­chajs­sie­kre­ci, hm?:)

  • Spa­nie prze­re­kla­mo­wa­ne? Uwiel­biam spać i się wysy­piać. 🙂 Przyj­mij szcze­re wyra­zy współ­czu­cia. Bo kie­dy ja prze­rzu­cam swe umę­czo­ne kostecz­ki na dru­gi boczek, to Ty nawet nie marzysz o faj­ran­cie. Ale nie martw się, jak przyj­dzie czas licze­nia haj­su to ja będę zazdro­ścić. 😉

    • Ja tez kocham spać i dla­te­go coraz bar­dziej mie­wam dość. I nie­ste­ty, ale to nie ma takie­go super prze­ło­że­nia na kasę. Na pew­no nie tak, jak­bym chciał 🙂

      • Do 40-stki moż­na noce zary­wać, potem już się nie da. 😛 Masz jesz­cze tro­chę cza­su. 🙂

      • No to co Wy robi­cie w tym biu­rze ja się pytam że z haj­sem to nie­wie­le ma wspólnego,hm ?! 😉

        • Wiesz, dwój­ka Dzie­cior­ków w domu, a wio­sną idzie – trze­ba sobie jakoś radzić 😉

          • No to oby prze­kła­da­ło się to na hajs! 🙂

            • No nie bar­dzo – to z miło­ści, nie dla kasy 😂

              • Pasjo­na­ta? 😉

                • Nie­ko­niecz­nie – pasjo­nat­ka wnę­trzar­ska to moja Pani Mat­ka. Ja jestem cał­kiem nie­zły, ale Ona już wię­cej w życiu zapo­mnia­ła, niż ja się kie­dy­kol­wiek nauczę. I to chy­ba moja pasja jest 😉