Dialogi małżeńskie #2: Sposób na stres…

 

 

- Jezu­uu, jaki to był poje­ba­ny dzień. Muszę jakoś zrzu­cić ten stres.

- Zro­bić Ci drin­ka czy wolisz seks?

 

 

Obsta­wia­my zno­wu – któ­ra to moja kwe­stia, a któ­ra MałejŻonki?

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

  • nie­przy­zwo­it­ka

    No i zno­wu nie wiem 🙂 (ehe- chwa­lę się 🙂 )

  • hehe, uwiel­biam te Wasze dialogi! 😉
    ps.oczywiście że Twój o seksie 🙂

  • Ach te dia­lo­gi mię­dzy mał­żon­ka­mi. <3

  • Agniesz­ka Chojnowska

    Zde­cy­do­wa­nie kwe­stia face­ta jest krót­sza i tre­ści­wa : “seks lub drink” – żaden facet nie powie :“Jezu­uu…” raczej pad­ną nie­cen­zu­ral­ne sło­wa na okre­śle­nia “kolo­ro­we­go dnia” 🙂

    • Pani to się zna na rze­czy, pociem Pani 😉

      • Agniesz­ka Chojnowska

        20 lat poży­cia z brzyd­sza poło­wą uczy i…zobowiązuje.

  • Hor­net

    Mała­Żon­ka rze­kła: “Zro­bić Ci drin­ka czy wolisz seks?” 😉

    • Dam Ci jesz­cze jed­ną szansę 😉

      • Hor­net

        Ja to jestem jakaś inna… do mnie pasu­je wła­śnie tak 😛 

        Czy­li uro­czy Mał­mąż rzekł: “Zro­bić Ci drin­ka czy wolisz seks?” 😉