Kwiatki, co pachną trumną…

Strzelił mi rok blogowania, o czym pisałem przedwczoraj (jeśli jeszcze nie złożyłaś mi życzeń, to się wstydź i szybko nadrób w komętkach).Wczoraj z tego tytułu popełniłem ankietę, która zmieni oblicze bloga (jeśli jeszcze jej nie wypełniłaś, to się wstydź i szybko nadrób w formularzu). I dlatego z tego tytułu grzebię sobie. W statystykach znaczy. I tak się fajnie złożyło, że dokładnie pół roku temu popełniłem wpis o tym, jak ludzie do mnie trafiają na bloga dzięki wujkowi guglowi. Dzisiaj zrobimy część drugą, bo wychodzą niezłe kwiatki.

Sporo wejść jest po w miarę normalnych frazach – „dizajnuch” (łał, to nieoczekiwane), „jak wyglądają lepiej wzory słoi w płycie meblowej” (moim zdaniem poziomo, ale opinia jest jak dupa, każdy ma swoją), „czy można malować fronty foliowane” (nie powinno się, ale to wolny kraj i nikt Ci nie zabrania) czy „niech mi ktoś poda adres bloga jakiegoś zajebistego kolesia” (nie szukaj drogi wędrowcze…).

Ale czasami się zastanawiam, czasami mam chęć nieść pomoc, a bywa, że mam lęki…

 

„nie ustrzelił”

Ale w sensie że kto? I kogo? I czym? I dlaczego kilka osób tego szukało u mnie? Mam poprosić o ochronę?

 

„dlaczego śmierdze dymem”

Jak nie pracujesz w Ustce przy rybkach wędzonych, to pewnie jarasz fajki. Taką mam myśl odkrywczą. A druga to – przestań, jako i ja przestałem.

 

„kwiatki co pachna trumna”

A ja myślałem, że to tylko takie sobie gadanie, że się starzeję. To chyba te, no, frezje?

 

„pornoblog”

Oj ktoś był rozczarowany.

 

„randka z gwiazdą porno”, „www.moja wymazona sexs randka”, „randka z gwiazds porno srx”, „moja wymarzona randka porno”

„Rozczarowanie” muszę sobie wpisać w logo albo w mój blog jest o…, bo po kliknięciu TUTAJ ktoś musiał być bardzo zawiedziony.

 

„gdy kobieta trzasnie drzwiami przed facetem”

To facet ma przejebane. Proponuję skoczyć gdzieś po jakieś ładne kwiaty (byle nie takie, co pachną trumną), dobre wino i DVD z „Titanikiem”. Albo do koleżanki, przez którą facet ma przejebane, żeby przeczekać.

 

„kobiety doprowadzają do”

To zależy czy ręką czy oralnie. Znaczy ustnie. Znaczy słowem, które rani, o czym pisałem TUTAJ.

 

„jak pozbyć się nielubianej koleżanki”

Zrobić tak, żeby wyszła za mąż. Inne sposoby są karalne.

 

„randka z kolegą z pracy”

Oj, nie idź w tę stronę. Na początku to nie wiadomo, czy robić xero czy na xero, ale potem może być ciężkawo, bo jak łączy Was więcej stosunków, niż stosunek pracy, to sprawy się komplikują.

 

„zenska pizda to”

No na przykład taki kolega z pracy jak już przeleci i zostawi.

 

„czym sie dzgnac w reke zeby byc zszywanym?”

Czymkolwiek, byle głęboko. Ale tak w sumie to po co?

 

„faceci w szalach”

Co ja robię źle??

 

„chłopak plaża golasow”

No co??

 

Chyba będę tak pisał co kwartał, bo poziom abstrakcji zaczyna mnie przerastać i muszę tym z Wami podzielić zanim mój mózg się przeprasuje na gładko.

Deal?


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o