Dialogi małżeńskie #7: chyba Ty…

 

Od kilku tygodni umieram z powodu zapalenia nerwu kulszowego, a MałejŻonce dokucza odcinek szyjny i piersiowy kręgosłupa. Zbieramy się rano do fabryki:

 

– Wszystko mnie boli, to pewnie przez to, że od trzech tygodni nie było seksu.

– Nie było?

– No…

– Od trzech tygodni?

Nooo…

– Chyba Ty!

Bada BUM, tssssssssssss?? Otóż nie…

– Ooo, to Ty też…?

Tadaaa!!

 

Obstawiacie?

 

 

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

32 Comments on this post

  1. Heh, dobre małżeństwo 🙂 życzę wam, żebyście zawsze mogli ze sobą tak pożartować;) pozdrawiam (…)

    Paulina Szymańska / Odpowiedz
  2. MałaŻonka rulezzz bez dwóch zdań. 🙂

    Karola | Życie Me / Odpowiedz
  3. Dziękujemy bardzo 🙂

    PS. Nie linkujemy do swojego bloga – jak mi się spodoba, to sam Cię chętnie podlinkuję 🙂

    Jacek eM: dizajnuch / Odpowiedz
  4. 😀

  5. Jacy sprawni się zrobiliście ;D
    ps. Genialne zmiany na blogu!! 😀

    Blogierka / Odpowiedz
  6. heheh obstawiam za „Chyba Ty” Twoja żonka MUSI być sarkastyczna 🙂

    Zaniczka / Odpowiedz
  7. Ciężki orzech do zgryzienia bo w tym dialogu obie strony małomówne,niczym facet po przebudzeniu ale obstawiam,że rozmowę zainicjowałaMałaŻonka 😛

    Agnieszka Chojnowska / Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*