Dialogi małżeńskie #5: złote 34 centymetry pożądania…

 

Za nami weekend niezłych baletów, okrągła urodzinowa impreza MałejŻonki w sobotę (tak, tak, w komętkach na dole jest doskonałe miejsce na życzenia dla Niej), w niedzielę poprawiny, więc oscarowa szajba nam jakoś wisiała kalafiorem. Nadszedł ukochany poniedziałek – kawa plus poranna prasówka, klientów rano nie umawialiśmy, więc ten, tego

 

– Wiesz, że Leonardo diCaprio po tylu filmach w końcu dostał Oscara?

– Kto?

 

 

 

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

6 Comments on this post

  1. Życzę Twojej kobiecie:
    – żeby mogła wpieprzać co chce i żeby nie tyła
    – żeby w okres brzuch jej nie bolał
    – żeby pogoda była codziennie ładna
    – dobrego seksu
    – żeby porządek był nie tylko na dysku (ale żeby nie musiała go robić)
    – złota, diamentów, nieruchomości i odłamków skalnych z księżyca
    – wysypiania się niezależnie od okoliczności
    – świetnego seksu
    – żeby komarów nie było latem
    – zajebistego seksu
    – pociechy z dzieci
    – pociechy z męża
    – najlepszego seksu pod słońcem
    – różnych niepotrzebnych rzeczy potrzebnych kobiecie do szczęścia
    – zdrówka 😀

    Ja kolejny rok z rzędu jestem ignorantem w kwestii Oscarów i pojęcia nie mam kto co wygrał :/

    Daniel Chrzciciel / Odpowiedz
  2. Dla małżonki – spełnienia marzeń, ogromu wrażeń i masy zdrówka. Po takim melanżu nie dziwi nic 😛 Mogło paść :” a to on jeszcze nie miał Oscara na koncie?”

    Agnieszka Chojnowska / Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*