Cross Tavern – cudowne miejsce na Zakynthos, żeby zjeść owoce morza /Grecja

Ostatni to już odcinek opowieści z naszej MałaŻonkowej wizyty na Zakynthos, bo i sama wizyta długa nie była. Ale w myśl zasady, że najlepsze zostawia się na koniec, coby się Szanowne Państwo nie znudziło, dzisiaj będzie najsmakowitszy kąsek. Po tym, jak już pozwiedzacie wszystkie ⇒atrakcje Zakynthos, pewnie zgłodniejecie. I dzisiaj pokażę Wam restaurację, w której przeżyłem gastrorgazm i moje kubki smakowe zaśpiewały hymn pochwalny. Panie i Panewki – Cross Tavern.

 

Jak dojechać do Cross Tavern i jaką porę wybrać?

Do tawerny trafiliśmy, bo ja jestem gaduła i pogadałem z lokalsem przy wypożyczaniu samochodu, gdzie by tu można zjeść coś dobrego i niekoniecznie pod turystów. W Cross Tavern nie ma ich tu jak mrówków, jak to jest w każdym innym miasteczku na Zakynthos, jest za to dużo Greków zażywających sjesty przy szklaneczce wina i arbuzie, co najlepiej chyba świadczy o jakości jedzenia – tubylcy by sobie nie dali wciskać byle czego.

Nie wiem, czy znajdziecie ją w jakiś oficjalnych reklamówkach, ale warto poszukać. Dodatkowo, jeśli planujecie romantyczny wieczór, to jest tu idealnie, bo podobno widać przepiękne zachody słońca – my byliśmy akurat w porze obiadowej, ale siedząc na tarasie przy klifie oczyma duszy widziałem tę grę świateł wieczornego nieba i słońca zanurzającego się w morskiej toni.

Widzicie? Aż z wrażenia poetycko bredzę.

zakynthos cross tavern

Zatoka pewnie o poetyckiej nazwie, ale nie wiem jakiej…

cross tavern

Tutaj ta sama poetycka zatoka ze mną w tle, albo ja w tle z zatoką, sam nie wiem…

cross tavern zakynthos

Ciągle jeszcze widać zatokę, ale mnie coraz więcej, choć nie wiem, po co…

cross tavern zakynthos

Znowu zatoka, tym razem z pustym stołem, ale po co komu pusty stół na zdjęciu, nie wiem…

 

Jak się łatwo zorientować żarłok ze mnie. Ale też i smakosz – ja nie lubię jeść byle czego, a przyjemność płynąca z jedzenia jest u mnie na równi z innymi przyjemnościami ciała i ducha.

Dlatego nawet ⇒lista rzeczy, których chciałbym spróbować przed śmiercią albo które chciałbym przeżyć, zawiera kilka pozycji odnośnie jedzenia właśnie. Jedną z nich było spróbowanie świeżych owoców morza, z założeniem, że są przygotowywane przez jakiś lokalsów najlepiej znających się na takich wynalazkach. We Francji udało mi się z małżami i ostrygami, teraz w Grecji dorwałem się do świeżutkiej grillowanej ośmiornicy i krewetek, dodatkowo w miksie z doradą.

cross tavern zakynthos

Owocowo-morzowo-warzywny miks…

cross tavern Zakynthos

…z winno-wodnym miksem do popicia. I od razu mówię, że w Grecji wino to nie alkohol i można po jednej szklaneczce prowadzić wypożyczone auto

 

Jak w Cross Tavern karmią?

Mówiąc krótko i wprost – wybornie! Zacna to naprawdę zbieranina – ugrillowane rewelacyjnie, a krewetki i ośmiorniczkę trudno przyrządzić w punkt. Tutaj wszystko było perfekcyjnie zrobione – jędrne, sprężyste, ale wcale nie gumowate, obłędnie pachnące ziołami i dymem. Do tego schłodzone wino i trochę zimnej wody, znaczy tfu… odwrotnie i niebo w gębie.

cross tavern zakynthos

Lekcja anatomii – przekrój przez ramię…

cross tavern

Obcy, ósmy pasażer Nostromo…

 

Kilka strzałów znikąd później nasz talerz wyraźnie stracił na estetyce. Ale czy trudno nam się dziwić?

cross tavern zakynthos

Od razu widać, że homo sapiens to urodziny drapieżnik…

 

Wprawne oko dostrzeże, że jakoś niewiele tutaj skorupek po krewetkach, ale zanim zaczniecie rechotać, że buraki nie umio w jedzenie krewetków i wcinają pancerzyki, to pozwólcie, że kogoś Wam przedstawię:

cross tavern zakynthos

Dzień dobry, Stefan jestem i tera jem, niech się tak nie gapio…

 

Pojedliśmy zacnie, wszystko choć w smaku nieskomplikowane, to jednak pozostawiło nas w poczuciu, że tak po prostu powinny te rzeczy smakować.

Tak po domowemu.

Po grecku.


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

29
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
draVskaJacek eM: dizajnuchZastrzyk inspiracjiPatrycja - Marzenia w celePatrycja Janicka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jacek eM: dizajnuch
Gość

No i to jest cel gdzieś tak jakoś na następne wakacje 🙂
Muchos grazias 😀

draVska
Gość

Nie ma za co! 🙂 Wow, gdybyś odnalazł to miejsce – to by było coś! Pozdrawiam 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Na pewno się pochwalę i ładnie podziękuję 🙂

Zastrzyk inspiracji
Gość

O kurczę! Jak genialnie i pysznie to wszystko wygląda! Od razu zgłodniałam….:)

draVska
Gość

Rany, te zdjęcia przyprawiły mnie o gastroorgazm 😛
Ale tak właśnie jest w Grecji – mają przedobre jedzenie! Od razu przypomniała mi się nasza wizyta na Rodos…. Zdjęcia foodpornowe z Grecji niejednokrotnie wyglądają nierealnie. ALe tak tam włąśnie jest – oni chyba przez jedzenie celebrują życie 🙂
A najpyszniejsze cuda można zjeść w małych, rodzinnych knajpkach – znaleźliśmy taką jedną. I do dzisiaj dostaję gęsiej skórki na wspomnienia tych eksplozji smakowych 🙂
Serdecznie pozdrawiam!
Monika z draVska.com

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Dawaj namiar – Grecję polubiłem, więc może zawitam? 🙂

Rafą i nurkowaniem mnie kupiłaś i zdobyłaś 🙂

draVska
Gość

Dziękuję 🙂 JA u Ciebie też zostałam – dodany do listy czytelniczej 😀
A ta knajpka… to była malutka przydomowa knajpka nad samym morzem, od strony Prasonisi. To znaczy jakieś pół godziny jazdy od Prasonisi. Skręcało się z głównej drogi w prawo, był szyld ‚restaurant’ ale tyczył się hotelowej restauracji po lewej od wjazdu… a po prawej była właśnie ta malutka, rodzinna knajpeczka z bajecznym jedzeniem. W dodatku w karcie połowy nie było, bo serwowali to, co ojciec rano wyłowił z morza. Mówię Ci – bajka!

Ej, jesteś mistrzem, zmotywowałeś mnie, znalazłam. po 2 latach szukania! https://www.google.pl/maps/place/Plimiri+Beach/@35.929032,27.858657,3a,75y,90t/data=!3m8!1e2!3m6!1s14514930!2e1!3e10!6s%2F%2Flh6.googleusercontent.com%2Fproxy%2FuaTZI7TjhNSbHKAKis0uNE0O5TahmwVNVKQ06L2PqY6zqZf0x_1V5j2o4L7b_kYoM3zZNYT9unuZQ8tNzqMtPWy3TInmpw%3Dw114-h86!7i2048!8i1536!4m21!1m15!4m14!1m6!1m2!1s0x0:0xf5490f05eede93f6!2sAgios+Georgios+Beach!2m2!1d27.8256983!2d35.9143085!1m6!1m2!1s0x1494524281455ca9:0xf557b4aac3df14d2!2sPrasonisi,+Notia+Rodos+851+09,+Greece!2m2!1d27.7594444!2d35.8825!3m4!1s0x0:0xd48ae4fc56093b03!8m2!3d35.9290753!4d27.8559798!6m1!1e1

Patrycja - Marzenia w cele
Gość

I czemu mi to zrobiłeś?! Jedzenie wygląda tak niesamowicie, że będę musiała tam teraz pojechać 😛

Jacek eM: dizajnuch
Gość

NO MERCY 😉

Patrycja Janicka
Gość

Jak w końcu dotrę na Zakynthos to będę wiedziała gdzie zajść 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Oj, z tym zachodzeniem to uważaj, bo ciepło, może fale… 😉

Martyna Koneserka Zdrowia
Gość

Zdjęcia powaliły mnie!

Jacek eM: dizajnuch
Gość

To polecam wstać i pooglądać więcej, bo zwłaszcza w podróżniczych wpisach jest ich dużo. Polecam ten poniżej 🙂
http://www.dizajnuch.pl/2016-05-04/arboretum-wojslawice/

www.kasiaekiert.pl
Gość
www.kasiaekiert.pl

smacznie i śródziemnomorsko 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

A jaki widok… 😉

Basia / Pociąg do życia
Gość

Miejsce jako miejsce bardzo przyjemne. To jedzenie może i smaczne (wierzę Ci na słowo), ale wygląda przerażająco, zwłaszcza ten obcy. 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Toż to krewetek taki bezbronny jest, nic Ci nie zrobi 🙂

Basia / Pociąg do życia
Gość

Taaa, właściciele psów też zawsze mówią o swoich pupilkach-on nie gryzie. A potem wracasz z nadgryzioną nogawką.
Nie ufam psom i jedzeniu które dziwnie wygląda. 😛

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Ale na tego biednego krewetka to Ty z zębiskami się zasadzasz 🙂

Basia / Pociąg do życia
Gość

A toto zębów nie ma? 😀

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Nie wygląda – jakieś jajorurki czy inne żuwaczki, ale zębów jakoś chyba nie 🙂

Basia / Pociąg do życia
Gość

#nieufam #niejadam

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Ojtam, a kebabowi ufasz? 😉

Basia / Pociąg do życia
Gość

Bezgranicznie. 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Tym argumentem rozłożyłaś mnie na łopatki 😀

Basia / Pociąg do życia
Gość

😀 Dobra, jakbyś mi toto posiekał, to pewnie bym się zajadała. W całości mnie przeraża. 🙂

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Eee, to całą radość w tym grzebać 😉

Basia / Pociąg do życia
Gość

Tak? A ja myślałam że o radość z jedzenia tu chodzi. 😛

Jacek eM: dizajnuch
Gość

To taki pakiet nierozerwalny. Rytuał wręcz 🙂