Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach

Cza­sy mamy takie, że każ­dy orze jak może, więc ostat­nio napro­du­ko­wa­ło się prze­róż­nych “atrak­cji” tury­stycz­nych, nie­ko­niecz­nie atrak­cyj­nych. Co i rusz przy dro­gach widać rekla­my kie­ru­ją­ce nas np. do par­ków dino­zau­rów, mini zoo czy par­ków minia­tur. Cza­sa­mi po uisz­cze­niu sto­sow­nej opła­ty naszym oczom uka­zu­je się Tyran­no­sau­rus rex ze sty­ro­pia­nu albo dwa gania­ją­ce w kół­ko kur­cza­ki, względ­nie indy­ki albo per­licz­ki. Ale na szczę­ście cza­sa­mi nie i tak jest w Kowa­rach, gdzie znaj­du­je się Park Minia­tur Zabyt­ków Dol­ne­go Ślą­ska.

 

Gdzie są te Kowary i ten Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska?

Cała atrak­cja znaj­du­je się mniej wię­cej w poło­wie dro­gi mię­dzy Kar­pa­czem a Kamien­ną Górą. To chy­ba naj­słyn­niej­sza tego typu atrak­cja w regio­nie, a kto wie, może i w kra­ju. Na tere­nie nie­ist­nie­ją­cej już fabry­ki dywa­nów odtwo­rzo­no zabyt­ki i co cie­kaw­sze obiek­ty Dol­ne­go Ślą­ska (wia­do­mo, w Tur­cji dywa­ny przę­dą za kawa­łek kaba­ba, więc u nas się już nie opła­ca i fabry­ka padła). Nie­sa­mo­wi­ta jest dba­łość o deta­le – napraw­dę wier­nie odwzo­ro­wa­no w ska­li 1:25 (albo 1:50, bo nie zmie­ści­ła­by się Śnież­ka) zam­ki, pała­ce, kościo­ły, schro­ni­ska, sta­rów­kę Jele­niej Góry czy Ratusz we Wro­cła­wiu.

Par­king mamy za fri­ko, a jak zgłod­nie­je­my to moż­na coś wrzu­cić na ruszt albo napić się nie­złej kawy i zagryźć cia­chem.

DSC_586_1230

 

Jak długo się zwiedza Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach?

Po wej­ściu na obiekt prze­chwy­tu­ją Cię powab­ne prze­wod­nicz­ki lub prze­wod­ni­cy i o wszyst­kim cie­ka­wie opo­wia­da­ją – nie zie­wasz co chwi­lę, bo słu­chasz róż­nych cie­ka­wo­stek, nie tyl­ko suchych fak­tów. Trwa to tro­chę mniej, niż godzi­nę, ale bilet waż­ny jest cały dzień, więc możesz sobie potem po Par­ku Minia­tur cho­dzić sam. Dodat­ko­wą rado­chą dla malu­chów są plą­ta­ją­ce się pod noga­mi jam­ni­ki – takie żywe logo, bo jam­nik Lum­pi to legen­da i sym­bol tego miej­sca.

Kowary_085_1230

 

Kie­dy pierw­szy raz przy­jeż­dżasz w ten kawa­łek Pol­ski, to możesz w jed­nym miej­scu i za jed­nym zama­chem wyro­bić sobie opi­nię co war­to zwie­dzić w ory­gi­na­le. Nie będę opi­sy­wać co aku­rat oglą­da­cie na zdję­ciu – poszpe­raj­cie sami i daj­cie znać, czy coś roz­po­zna­je­cie i czy w rze­czy­wi­sto­ści też takie faj­ne, bo nie wszę­dzie jesz­cze byłem. Ponie­waż byli­śmy tam dwa razy, to może­cie sobie pooglą­dać zdję­cia jesien­ne i wio­sen­ne. Na zimę wszyst­kie atrak­cje są roz­bie­ra­ne i zapa­da­ją w sen zimo­wy.

park miniatur w Kowarach

Kowary_15_1230

kowary4_1230

kowary5_1230

kowary_1230_1230

kowary1_1230

kowary3_1230

 

Z Wro­cła­wia do Kowar jest rzut bere­tem, więc wizy­ta w par­ku minia­tur jest świet­nym pomy­słem na wypad z rodzin­ką. Jak obsko­czy­cie wszyst­ko w mia­rę szyb­ko, to z Kowar moż­na śmi­gnąć już do Kar­pa­cza na przy­kład i spró­bo­wać jesz­cze tego same­go dnia zdo­być Śnież­kę. Ale moż­na zamiast tego poje­chać do Mysła­ko­wic, gdzie stoi sobie inny park minia­tur nazwa­ny “Budow­le Świa­ta”. Jak sama nazwa wska­zu­je, tam z kolei są budow­le świa­ta. W minia­tu­rze. I w par­ku. Takim bez drzew.

I to jest moim zda­niem jego duża wada, bo o ile minia­tur­ki są napraw­dę bar­dzo dobrze zro­bio­ne, to w porów­na­niu do par­ku w Kowa­rach jest po pro­stu goło i jakoś tak sier­mięż­nie, bo oko­li­ca nie sprzy­ja relak­so­wi i kon­tem­pla­cji. Zresz­tą spe­cjal­nie wrzu­ci­łem kil­ka zdjęć, na któ­rych widać mało malow­ni­cze oto­cze­nie. Co nie zna­czy, że nie war­to tam jechać – war­to. Pięk­nie przy­strzy­żo­ne traw­ni­ki, alej­ki wysy­pa­ne żwir­kiem, ławecz­ki – jest faj­nie, tyl­ko mnie jakiś auto­han­del za pło­tem wner­wiał lek­ko, bo cięż­ko było kadr zła­pać. Poza tym wszyst­ko jest git i pole­cam się wybrać – robisz sobie pla­ny, że w życiu chcesz wszyst­ko to zoba­czyć na żywo i masz jakiś sce­na­riusz na życie. Albo temat na blo­ga. Czy tam coś­tam.

DSC_5968_1230

DSC_595_1230

DSC_5927_1230

PicMonkey-Collage_1230

DSC_5944_1230

DSC_5945_1230

DSC_5979_1230

DSC_5947_1230

 

Faj­ne, nie? Za tydzień pla­nu­ję ⇒park dino­zau­rów.

 

Stay alert.

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...