Weekend z Rodziną: Arboretum w Wojsławicach

 

Ktoś mi ostatnio powiedział, że jestem straszny gaduła (żadna nowość), a moje wpisy są zdecydowanie za długie i nikomu się ich nie chce czytać. I dlatego postanowiłem z wrodzonej przekory dzisiaj nie pisać prawie nic, a za to pokazać bardzo dużo. Taki eksperyment.

A ponieważ niedawno, podczas majówki odwiedziliśmy rodzinnie Arboretum w Wojsławicach, gdzie zrobiłem koło tysiąca zdjęć to stwierdziłem, że na taki eksperyment miejscówka jest idealna. Dlaczego? Bo arboretum to taki ogródek z kwiatkami. Tylko duży. Ogromny. I kwiatków też jest dużo. Ogromnie dużo. I dlatego dzisiaj będzie dużo zdjęć kwiatków, a mało czytania.

I co Państwo szanowne na to? Jak Wam się taka konwencja podoba, to piszcie w komentarzach.

 

Na początek Arboretum wita nas ekololobadziewiem…

arboretum

Liście zwiędli, zgrabić by trza…

DSC_5844-(1)

…ale dzie grabie Panie?

arboretum

Może kunia zaprzęgniem?

 

Potem mamy kolorowy zawrót głowy…

arboretum

Jakiś taki blady czerwony…

arboretum

A to mi wygląda na cyklamenowy…

arboretum

Prawie jak bahama yellow…

arboretum

Dzięcielina to nie jest, ale też rumieńcem pała panieńskim…

arboretum

A tu bogactwo kolorystycznej nieokreśloności…

arboretum

Siakiś takiś ametystowo-fiołkowy…

arboretum

Bloody, bardzo bloody…

arboretum

A tutaj to karminowy chyba nawet…

arboretum

A tutaj taki trochę ten, rybny… o! łososiowy…

arboretum

Tu jakby spąsowiały lekko…

arboretum

No i wziął i zjebał mi ujęcie, no…

arboretum

A tutaj myślę, że pokraśniały chyba lekko…

arboretum

Biały?? Nieee, to ecru…

arboretum

Coś jakby jądro ciemności, nie?

arboretum

Siakiś ten kolor niezdecydowany…

arboretum

Fiołkowy!! Eeee, ale to bratki…

 

Wegetacja roślinna wybuchła w tym roku nad wyraz bujnie…

arboretum

Płynnie przechodzimy od karminowych krzaków, do zielonych

arboretum

…zaglądamy do zielono-iglastych…

arboretum

…przypadkiem błądzimy wśród przybrudzonego borda…

 

arboretum

…by znowu uspokoić oczy soczystą zielenią…

arboretum

…potem znowu pobudzić się soczystą czerwienią…

arboretum

…jedno oko wariuje, drugie się uspokaja…

arboretum

…by na koniec zrobić spokojnego zeza.

 

Wiem, że nie uwierzycie, ale w Arboretum podczas naszej wizyty kwitła może 1/10 kwiatów. To cudowne miejsce, żeby odpocząć od zgiełku miasta, nacieszyć oczy soczystymi kolorami, ale i popatrzeć na kojąca zieleń. Dlatego dzisiaj do Was za bardzo nie gadam.

Po prostu popatrzcie sobie.

 


About Jacek eM

view all posts

Mąż, ojciec i projektant wnętrz. Fotograf-amator i wannabe bloger. Właściciel niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir. No i na wieczystej diecie...

  • Pingback: Kolejkowo we Wrocławiu - największa w Polsce makieta kolejowa i miejskadizajnuch.pl – blog faceta…()

  • Pingback: Weekend z Dzieciorkami: Rodzinny Park Rozrywki Energylandia w Zatorze... | dizajnuch.pl - blog faceta...dizajnuch.pl – blog faceta…()

  • Zdjęcia bardzo ładne, tylko żółte pierwiosnki mają za bardzo kadr przycięty i są mało wyraziste. A jakim sprzętem robisz foty?

    • A pierwiosnki to które? 🙂
      Mam starocia Nikona D70 już na wykończeniu, ale ciągle jeszcze daje radę. Ostatnio natomiast coraz bardziej lubię fotografię mobilną – trzaskam Huaweiem P9.

  • No to czas Ją do jakiegoś arboretum zabrać 🙂

  • Kolorowy zawrót głowy 🙂 Miejsce musi być naprawdę piękne z taką ilością pieknych kwiatów i kolorów 🙂

  • Myśli Oprocentowane

    Nie wiedziałem, że na świecie istnieje tyle kolorów. Szanuję za opisy zdjęć 🙂

    • Oj, to nie zaglądaj do recenzji knajpy Magdy Gessler albo Tatralandii 🙂

  • Fantastyczne kolory! Te brązy, zwłaszcza na pierwszych zdjęciach!
    Dawid

    • A dasz wiarę, że to zdjęcia robione wiosną? 🙂

      • Kwiaty mogły by to sugerować… ale nie te brązy! Jesień jak nic! 😉
        Dawid

  • No tak kolorowej relacji to jeszcze chyba nie widziałem 🙂

  • Travel and Smile

    Jakie piękne zdjęcia! Zauroczyły mnie!!! Świetnie podkreślone barwy jesieni. Będę zaglądać 🙂

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Piękne i esencjonalne zdjęcia. Nigdy nie byliśmy w takim miejscu, ale jak nasz córcia będzie coraz większa, to poszukamy blisko nas, czegoś podobnego:)

    • Nawet z takim maluszkiem można się do arboretum (jakiegokolwiek) wybrać, bo to doskonale wycisza i koi nerwy 🙂

  • Kurde nie wiedziałam, że tam jest Arboretum, byłam w Bolestraszycach, ale to kawałek od nas 😉
    Muszę się przejechać 🙂
    edit
    acha i dałam ciała Myślałam że to te lubelskie Wojsławice pffff za daleko 😀

    • Właśnie miałem pisać, ale wyprowadziłaś się sama. Z błędu znaczy 😉

      PS. Mapkę oglądaj, tam wszystko ładnie pozaznaczane szpilkami 😀

  • O, przypomniałeś mi o tym miejscu. Ostatni raz byłam tam za dzieciaka, z rodzicami. A Prawie Męża mogłabym zabrać. Lubi czołgi, kino i jedzenie, więc na pewno się ucieszy z oglądania kwiatków.

    • Po drodze z Wrocka do arboretum jest miejscówka, gdzie stoją jakieś działa, może się nada? Do tego tablet z filmem i kanapka i masz z głowy 🙂

  • Pięknie i kolorowo! I nawet nie tak daleko ode mnie, więc może kiedyś zwinę moją ekipę i pojedziemy. Mamy ostatnio fazę na zabieranie córki w różne takie miejsca 🙂

  • SzaroKolorowa

    Cudowne miejsce i przepiękne zdjęcia! 🙂

  • Piękne zdjęcia 🙂

  • To na pewno żeśmy się gdzieś minęli, ale powiem Ci, że brakowało mi tych kwitnących rododendronów z których między innymi słynie ogród.

  • Przepiękne zdjęcia! Musiałam sobie sprawdzić gdzie to, eh… człowiek uczy się z blogów przez całe życie 😉

  • Piękne zdjęcia!

  • Kurde, wszystko pięknie, ale po kiego grzyba to ujęcie wnętrza tulipana tu umieściłeś?! Ech… i po zabawie… A tak było ładnie…

  • Nie będę się spierał, która arboretum jest ładniejsze, Wojsławickie czy Rogowskie? Gdyż wiadomo właśnie od dziś, że oba 😀 Zadam tylko jedno pytanie, dotyczące tego pierwszego… dlaczego tak daleko?! Gdyby nie ten drobny szkopuł, to pewnie już byśmy planowali wycieczką na kolejny długi weekend. A tak to musimy poczekać do jesieni. Domyślam się, że przyobleczone w kolorowe szaty, przebarwiających się liści drzewa wyglądają wtedy równie pięknie jak wiosenne kwiaty 😀 Dziękuję za piękne zdjęcie i chwilę wytchnienia w pracy 😀 Pozdrawiam serdecznie!

    • Oj tam daleko, ale za to jakie wrażenia 😉
      Nie byłem w arboretum jesienią, bo to akurat w mojej branży czas żniw i nawet weekendy mamy pracujące (hmm, w sumie to tak jak zawsze), ale skoro teraz jest tak cudownie kolorowo, kiedy przecież króluje zieleń, to pewnie wczesna jesień przedefiniuje mi pojęcie złota i czerwieni na nowo 🙂
      Dziękuję za miłe słowo i udanego dnia życzę 🙂

  • Zgadzam się z Basią. Tym bardziej, że piszesz o tyle ciekawie, że post czyta się lekko, przyjemnie i wcale nie ma się wrażenia, że jest za długi 🙂
    I co teraz, i co? Mam niedosyt po tym poście 😉 I przez osobnika, który stwierdził, że Twoje posty są zbyt długie mogę chyba jedynie rzucić komentarz w stylu „jaka piękna roślinność” 😀

    • Oj weeeź, kwiatki naprawdę zacne mi wyszły 🙂
      A ja się rumienię jak to coś tam powyżej na fotkach – dziękuję 🙂

  • Kto śmiał powiedzieć, że Twoje wpisy są przydługie i że czytać się nikomu nie chce?! No kto?! Dawaj namiary.
    Ooooo! Jakie piękne. 🙂 Miejsce stworzone dla mnie. Cudnie po prostu. Państwo szanowne jest zachwycone. 🙂 No i patrz, teraz nie wiem czy wolę gadane wpisy czy obrazkowe. Dobrze, że to Ty decydujesz nie ja. 😉 Swoją drogą niezły z Ciebie znawca kolorów. 🙂

    • Widzisz moja droga – robota taka, że w kolory trza umić 🙂
      Hihi, nie dam namiarów, bo i tak nie znasz 😀

      • No trudno. To możesz tych wszystkich mną postraszyć. 😀 A na kolorach się nie znam,choć stereotyp mówi, że to podobno typowe dla kobiet, że jedną barwę odmnieniają przez dziesięć nazw. Czerwony to jest czerwony. Może być jasny lub ciemny ale czerwony.No!

  • Kwiateńki przecudnej urody.
    Jak będziesz dawał takie podpiso-komętki do zdjęć, to tekstów płodzisz nie musisz. Podpiso-komętki robią robotę.

  • Zdjęcia kwiatków spoko, ale wolę jak jest więcej gadania 😉